





Letnie upały czy potrzeba zimowego ogrzewania często prowadzą nas do akwenów wodnych. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że ciepła woda to ciepła woda – czy zanurzysz się w nowoczesnym jacuzzi w parku wodnym, czy w cichym basenie w domu zdrojowym, uczucie relaksu pojawi się w obu przypadkach. Z punktu widzenia nauki medycznej i balneologii jednak pomiędzy tymi dwoma środowiskami leży głęboka przepaść. Podczas gdy jedno miejsce służy do krótkoterminowej zabawy i relaksu, drugie funkcjonuje jako rygorystycznie kontrolowana apteka natury.
W CK Sunflowers dbamy o to, by nasi klienci inwestowali swój czas i pieniądze w prawdziwe zdrowie. Abyśmy zrozumieli, dlaczego po dwóch tygodniach w uzdrowisku ból pleców przestaje nas dręczyć na całe miesiące, a po dniu w parku wodnym często jesteśmy tylko zmęczeni, musimy spojrzeć na trzy zasadnicze różnice: skład wody, jej obróbkę i ogólny mikroklimat.
Największą różnicę nie zobaczysz gołym okiem, ale Twoje komórki i stawy odczują ją natychmiast.
Woda w parku wodnym: To zwyczajna, najczęściej pitna woda z kranu, podgrzewana sztucznie do pożądanej temperatury. Nie zawiera żadnych leczniczych minerałów. Jej jedyną właściwością jest ciśnienie hydrostatyczne (woda Cię unosie) i ciepło, które rozluźnia mięśnie jedynie powierzchownie i tymczasowo.
Lecznicza woda w uzdrowisku: Jest certyfikowanym naturalnym źródłem, które musiało zostać zatwierdzone i uznane przez państwowy instytut uzdrowiskowy. Woda termalna formowała się setki lub tysiące lat głęboko pod ziemią, gdzie pod ogromnym ciśnieniem była nasycana siarką, wapniem, magnezem, jodem czy dwutlenkiem węgla. W jednym litrze takiej wody rozpuszczone są tysiące miligramów substancji aktywnych w tzw. formie zjonizowanej. Poprzez skórę przedostają się bezpośrednio do krwiobiegu i stawów, gdzie realnie naprawiają chrząstki, łagodzą stany zapalne i odżywiają kości.
Aby basen pełen setek ludzi pozostał czysty i bezpieczny, musi być filtrowany. Sposób, w jaki się to robi, znacząco wpływa na zdrowie seniora.
Woda w parku wodnym: Z powodu masowej liczby odwiedzających i obecności małych dzieci woda ta musi być agresywnie chemicznie oczyszczana. Wysokie dawki chloru i innych środków dezynfekujących wysuszają skórę, drażnią drogi oddechowe, oczy i mogą wywoływać reakcje alergiczne.
Lecznicza woda w uzdrowisku: W większości leczniczych basenów (na przykład w lustrach wodnych czy kąpieliskach błotnych) woda nieustannie krąży – z źródła wpływa bezpośrednio do basenu i wypływa dalej. Dzięki nieustannej zamianie i specyficznemu składowi chemicznemu (np. wysokiej zawartości siarki czy jodu, które są naturalnie antyseptyczne), prawie żadnych chemikaliów nie trzeba dodawać. Kąpiesz się w czystym, żywym produkcie natury, który nie podrażnia skóry, lecz wręcz ją leczy.
Zdrowie ciała jest ściśle związane z nastawieniem umysłu. Psychosomatyka w balneoterapii odgrywa kluczową rolę.
Park wodny: Jest zaprojektowany do ruchu, hałasu, adrenalinu i zabawy. Pryskające dysze, zjeżdżalnie, krzyk dzieci i ustawiczny ruch trzyma nasz układ nerwowy w stanie czujności. Starsza osoba z niestabilnym ciśnieniem krwi czy słabszym sercem może tu szybko poczuć zmęczenie. Ponadto, istnieje tu wyższe ryzyko poślizgnięcia czy uderzenia.
Leczniczy basen: W uzdrowiskowych domach panuje rygorystyczny reżim spokoju. Woda w basenach ma dokładnie ustaloną temperaturę (najczęściej od 34 do 38 °C), w której nie pływa się, a jedynie cicho odpoczywa lub bezpiecznie ćwiczy pod okiem fizjoterapeuty. Czas spędzony w leczniczej wodzie jest ściśle limitowany (zwykle do 20 minut), ponieważ minerały działają intensywnie, a ciało po kąpieli wymaga suchego kompresu i odpoczynku na łóżku. Ten rytuał przywraca spokój przeciążonemu układowi nerwowemu, obniża puls i uruchamia głęboką regenerację.

od ponad 25 lat
100% Gwarancja
potwierdzone przez klientów
doradzimy